michalgrzeskowiak.pl: Uśmiech- najkrótsza droga do drugiego człowieka.

cat-smile

Spośród wszystkich bogactw tego świata jest jedna rzecz, która mimo, że jest zaraźliwa i uzależnia, to jednak wcale nie szkodzi zdrowiu. Wręcz przeciwnie, jest najlepszą na świecie terapią. Pewne przysłowie chińskie mówi, że jedna radość przegania sto smutków. Jedna pogodna osoba potrafi pociągnąć za sobą całe grupy, zupełnie naturalnym, szczerym uśmiechem.

Uśmiech bogaci obdarzonego, nie zubożając dającego. To swoisty paradoks uśmiechu- aby się uśmiechnąć musimy spalić kilka kilodżuli energii, ale okazuje się, że tej energii wcale nam nie ubywa, a w momencie gdy uśmiech zostanie odwzajemniony to wręcz dostajemy jej jeszcze więcej.

Jeszcze w latach pięćdziesiątych minionego wieku ludzie używali odpowiedzialnych za śmiech mięśni twarzy trzy razy częściej niż obecnie.

Generalnie uważa się, że ludzie śmieją się tylko gdy mają dobre samopoczucie. A czy ta zależność działa też w drugą stronę? Według mnie jak najbardziej. Śmiech można trenować, bo nawet śmiejąc się na siłę uruchamiamy samonapędzające się koło endorfin czyli hormonów szczęścia. Po krótkim czasie śmiech staje się naturalny i przyjemny.

Uśmiech to także niedrogi sposób na zachowanie młodości i poprawienie naszego wyglądu. W pewnym wieku po twarzach ludzi można łatwo rozpoznać czy przez lata byli pogodni czy przygnębieni. Zadbaj o to, aby twoja twarz dawała ciepło i światło.

Pozdrawiam z uśmiechem.