michalgrzeskowiak.pl: Ulga to nie Radość

Istnieją dwa sposoby na to, aby przeżyć życie:

> w napięciu

> w spokoju

Życie w ciągłym napięciu jest efektem posiadania oczekiwań, a każde oczekiwanie może przynieść dwa rodzaje rezultatów emocjonalnych:

– gdy się spełni przynosi ulgę

– gdy się nie spełni przynosi rozczarowanie

Oczekiwanie koncentruje uwagę na wymyślonej przyszłości, tworząc tysiące historii i scenariuszy. Nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością.

Gdy mówimy, że coś poszło „po naszej myśli” oznacza to, że oczekiwanie zostało spełnione. Patrząc na zachodzący proces, widzimy, że jest to prosty schemat: napięcie-ulga. Warto zadać więc pytanie, czy tak ma wyglądać szczęśliwe życie? Czy ulga ma w ogóle coś wspólnego z czystą radością bycia prawdziwym sobą?

Istnieje na szczęście drugi sposób życia- życie w spokoju. Spokój jest efektem elastyczności działania, otwartości umysłu, braku przywiązania i akceptacji planu rzeczywistości, także wtedy, gdy coś „nie idzie po naszej myśli”, lecz po prostu idzie… tak jak idzie.

„Rozczarowania” nie będzie, jeśli najpierw nie „zaczarujesz” swojego umysłu przywiązaniem do oczekiwania.

Naprawdę nie potrafię cieszyć się w stu procentach, jeśli mi na czymś zależy (czyli gdy mam oczekiwanie, że będzie tak, jak chcę). Nawet osiągając coś w takim stanie, najwyższą nagrodą będzie jedynie marna ulga. Dla mnie to za mało, bo wiem, że ponad ograniczającym mechanizmem jest doświadczenie wykraczające duuużo głębiej. Ma na imię Radość.

PozdrawiaM