Aby osiągać więcej, należy robić więcej– oto jeden z mitów, w które wierzyłem przez lata. Będąc zajęty mogłem usprawiedliwiać się, że nie jestem leniwy. Robiąc cokolwiek mogłem myśleć, że jestem pożyteczny. Teraz widzę jak dalekie od prawdy było takie podejście. Pierwsze kluczowe pytanie, które warto zadawać sobie każdego dnia:

Jestem produktywny, czy tylko zajęty?

Czym jest dla Ciebie produktywność? Dla mnie to wartość jaką dajemy sobie, ludziom i światu, wykorzystując swój potencjał.
Ile czasu musisz poświęcić, aby:
– podnieść swoją produktywność kilkukrotnie,
– mieć więcej czasu wolnego i
– nie przekładać wiecznie swoich zadań?
Dokładnie 5 minut- tyle zajmie Ci przeczytanie tego posta. Później pozostanie już tylko twoja wolność wyboru, czy chcesz uwolnić się od bezsensu, robić rzeczy szybciej i mieć więcej czasu.

Oto 3 proste kroki do wzniesienia się na wyżyny Twojej produktywności:

1) Wolność od bezsensu- zasada 80/20
Zasada 80/20, znana także jako Prawo Pareto, oparta jest na obserwacjach i badaniach ludzkich działań. Najważniejszym wnioskiem jaki przekłada się bezpośrednio na jakość naszego życia jest brak równowagi między przyczynami i skutkami. W większości przypadków i sfer proporcja bodźców i rezultatów znajduje się dziwnie blisko liczby 80/20. Oto kilka namacalnych przykładów:

Czasami proporcje przyczyn do skutków wyglądają następująco: 65/35, 70/30, 75/25, 80/20 czy 95/5, natomiast bardzo rzadko są zbliżone do 50/50.
Co to oznacza i jakie ma przełożenie na produktywność?

Definiując najważniejszą część potrzebnych działań i eliminując całą resztę, zyskujemy bezcenny wolny czas, który do tej pory był zupełnie nieefektywny.

Przykładowo język hiszpański składa się z ok. 100 000 słów, jednak znając jedynie 2 500 jesteśmy w stanie komunikować się w ok. 90% sytuacji. W tym przypadku 2,5% nakładu, decyduje o 90% rezultatów.
Gdzie jeszcze możesz zastosować zasadę Pareto, aby uprościć swoje życie?

2) Magia krótkich terminów

Praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie.

Im więcej czasu mamy na wykonanie jakiejś pracy, tym więcej czasu nam ona zabiera. Powszechne uznanie tego faktu wyraża się w przysłowiowym powiedzeniu: „Najbardziej zajęty człowiek to ten, który ma mnóstwo czasu”.
Powyższa zasado znana jest bardziej jako Prawo Parkinsona. Jej istota zasadza się na wyznaczaniu krótkich, ale realnych terminów ukończenia danych zadań. Aby zdążyć przed deadline’em musimy maksymalnie skupić się na wykonaniu zadania.
Jeśli zdecydujesz się opanować język obcy w 5 miesięcy, to z pewnością uda Ci się to osiągnąć- jest wiele osób, które nauczyły się tej umiejętności nawet w krótszym czasie. Jeśli jednak wyznaczysz sobie na proces nauki okres 3 lat, to zajmie Ci on dokładnie tyle. Wybieraj deadline’y świadomie. Najskuteczniejsze z nich spełniają jednocześnie dwa warunki:
– są wyzwaniem
– są realistyczne

3) Sztuka trzech najważniejszych zadań

Czy 3 zadania dziennie to dużo czy mało? A czy ilość odzwierciedla wartość?
O wiele ważniejsze od tego ile robisz, jest to CO robisz
. Czy skupiasz się na rzeczach najważniejszych?
Zasada trzech najważniejszych zadań daje mi:
– poczucie, że przybliżam się do moich celów
– pewność, że robię rzeczy dla mnie ważne
– poczucie, że dobrze wykorzystuję swój czas
– koncentrację na jednym zadaniu i przyjemny stan flow
Obecność w teraźniejszości i robienie czegoś całkowicie to czasami wszystko czego potrzebujemy aby być w pełni szczęśliwymi. 3 zadania, z których każde zajmuje czas maksymalnie do 2h, są jednym z najbardziej wartościowych nawyków, jakie wprowadziłem do swojego życia.

Oto Twój wzór na SUPERPRODUKTYWNOŚĆ:
Eliminacja (80/20) + Krótkie terminy + 3 najważniejsze zadania dziennie.

Powodzenia!

7 czerwca, 2011

Dodaj komentarz