michalgrzeskowiak.pl: Przejawiająca się Radość

Co odróżnia ludzi radosnych od ludzi smutnych? Jak przeżywają swoje życie, co robią, jak to robią, czym się zajmują? Czy są aktywności, które przynoszą radość same w sobie? Zdecydowanie tak. I podobnie jak śmiech (najprostsza forma terapii) może być zarówno skutkiem jak i przyczyną dobrego samopoczucia, tak też trzy poniższe formy są jednocześnie sposobem wyrazu wewnętrznej radości jak i jej źródłem. Mowa o tańcu, śpiewaniu oraz poczuciu rytmu.

O tańcu nie da się pisać, taniec trzeba tańczyć. Podczas każdego tańca, któremu oddajemy się z radością, umysł traci swoją zdolność kontroli, a ciałem zaczyna kierować serce. Według  Michaela Jacksona najgorszym błędem jaki może popełnić tancerz jest myślenie. Z kolei Fryderyk Nietzche powiedział kiedyś: „Uwierzyłbym tylko w takiego boga, który potrafi tańczyć”.

Czy śpiewasz czasami pod prysznicem? Jak myślisz dlaczego? Prawdopodobnie to miejsce jest ściśle związane z odprężeniem, a gdy nie ma napięć to śpiewanie przychodzi naturalnie. Podobnie jak lekkie tupanie stopą w rytmie słyszanej muzyki, kołysanie się równym tempie, klaskanie czy rytmiczne pstrykanie palcami.

Już Pitagoras powiedział, że Muzyka budzi w sercu pragnienie dobrych czynów. „Muzyka ma koronę w niebie, ale korzenie w ziemi”, to z kolei słowa Marii Kuncewicz- genialna metafora wskazująca na nieopisywalne piękno i potęgę muzyki.

Taniec jest radością, śpiew jest radością, rytm jest radością. Na ile pozwalasz sobie na ich doświadczanie w swoim życiu?

Michu 🙂