michalgrzeskowiak.pl: Klatka iluzji posiadania. Otwórz ją!

bird_cage

Fascynuje mnie człowiek i nie mogę się nadziwić jak niezwykły jest i gdzie są jego granice. Wielu ludzi możemy uznać za wielkich, bo dokonują wielkich rzeczy. Nie byliby w stanie tego robić, gdyby tkwili w ciasnej klatce umysłu. To ona jest dla wielu granicą. Granicą, którą można i warto przekroczyć.

Jest jedno cudowne i proste założenie, które mówi: „jak coś nie działa, zrób coś innego”. Pewnie jest zbyt proste, żeby ludzie chcieli je stosować, zamiast tego poddając się ciągle tym samym mechanizmom. Jednym z nich jest iluzja posiadania- idea, że jeśli zdobędzie się pewne rzeczy, to zyska się szczęście. Ono jednak nie nadchodzi w ten sposób.

Ta obsesja większości z nas, wynikająca pewnie z myślenia kolektywnego społeczeństwa, składa się z dwóch elementów.

Pierwszy z nich to iluzja zysku. Ile razy łudziłeś się, że gdy coś zdobędziesz, uzyskasz, kupisz, dostaniesz, to wpłynie to na poziom twojego szczęścia, i ile razy spotkało Cię rozczarowanie, gdy chwilowa ekscytacja opadła? Czy mając takie doświadczenie szybko zacząłeś szukać nowego bodźca z dokładnie taką samą nadzieją? Ile razy przerabiałeś ten sam mechanizm licząc na to, że tym razem będzie inaczej?

Drugi element nazywa się iluzją straty. Gdy już coś mamy to robimy wszystko, żeby to utrzymać. Teraz cała energia jest kierowana na ochronę „swojego” i na czujności, żeby nikt inny nam tego nie odebrał. Miało być tak pięknie gdy posiadamy, ale zamiast radości doświadczamy jeszcze większego napięcia. Oto opis klatki. Od jak dawna w niej siedzisz?

Ktoś pięknie kiedyś powiedział, że cieszyć się z czegoś można dopiero wtedy gdy się tego nie potrzebuje. Brak potrzeby wcale jednak nie oznacza zrezygnowania z korzystania ze wszelkich rzeczy materialnych, wyrzucenia ubrania, oddania innym swojego domu, czy zaprzestania dążenia do kolejnych życiowych celów. Brak potrzeby oznacza brak przywiązania- czyli brak uzależniania swojego szczęścia od czegoś na zewnątrz oraz zaprzestanie definiowania siebie za pomocą przedmiotów.

Kto wie, być może złodzieje istnieją właśnie po to, aby nas tego nauczyć? Czy jesteś gotowy wyjść poza mechanizm, który nie działa na Twoją korzyść?

PozdrawiaM