michalgrzeskowiak.pl: Cały pakiet albo nic

Jedyny problem z motywacją polega na tym:

Myślisz, że czegoś chcesz, a tak naprawdę jeszcze tego nie chcesz.

O co chodzi?

O różnicę, pomiędzy “chciałbym” a “chcę”.

Chciałbym = byłoby miło mieć końcowy rezultat (sukces, umiejętność)

Chcę = jestem gotów zapłacić cenę i biorę cały pakiet (akceptuję wszystko, co jest częścią osiągnięcia tego celu).

Kilka przykładów z mojego życia, gdzie końcowemu rezultatowi towarzyszą w pakiecie “niewidoczne i niechciane” elementy:

1. Koncert z zespołem dla ponad tysiąca osób, wspaniała zabawa, pasja, duża scena i aplauz.

w pakiecie:

  • wielogodzinne próby, przynajmniej raz w tygodniu
  • opłacanie sali prób
  • inwestowanie własnych oszczędności w najlepsze instrumenty
  • składanie, przenoszenie, pakowanie i rozpakowywanie sprzętu
  • organizowanie i opłacanie transportu
  • próby dźwięku na wiele godzin wcześniej = dezorganizacja dnia
  • niepewność pogody przy koncertach plenerowych
  • loteria czy ludzie się pojawią na autorskich koncertach klubowych

2. Prowadzenie własnej firmy, niezależność i elastyczność czasowa, możliwość wyższych zarobków i realizacji własnych pomysłów

w pakiecie:

  • płacenie ubezpieczeń bez względu na dochód
  • płacenie podatków
  • inwestycje z własnej kieszeni
  • ryzyko niepowodzenia i braku zleceń
  • konieczność ogarniania wszystkich elementów ponad pracę (księgowość, marketing, organizacja)

3. Mówienie biegle w kilku językach

w pakiecie:

  • poświęcenie czasu, energii i pieniędzy
  • zrobienie tysięcy błędów
  • okres dukania, jąkania i stękania
  • trenowanie nawyku systematyczności

itd 🙂

Jeśli czegoś chcę, to wiem, że jestem gotowy brać cały pakiet i akceptuję każdy element skałdający się na tą całość.

Przydatne pytania:

Czego chcę?

Czy rzeczywiście tego chcę, czy tylko chciałbym?

Czy jestem gotowy brać cały pakiet?